|
Jakub Kołas (???? ?????)
Nowa ziemia (????? ????? - ????? ?????) (tłumaczenie Zenon Ciechanowicz) I - Osada leśnika Zakątek mój kochany, miły!.. Zapomnieć cię ja nie mam siły!.. Nie jeden raz, zmęczony drogą, Wspominam wiosnę mą ubogą, Do ciebie myśli me wracają Z tobą chętniej odpoczywają. I pragnę zawsze wtedy bardzo Przeżyć z tobą znowu wszystko Przejść ponownie i obejrzeć, Z dróg kamienie tamte zebrać, Co zniszczyły siły młode, - Powrócić tu do wiosny swej. Wiosno, wiosno! Czekam cię! Czy jeszcze zechcesz ogrzać mnie, Z radością spotkam twe przybycie Zostawię w sercu twoje tchnienie. Już się nie cofnie tamta fala, Co rzeką w dal szybko odpływa. Ogrzana słońcem uniesie parą, Wysoko w niebie zostanie chmurą, Być może znów na rzekę spadnie - A jak to będzie, nikt nie zgadnie, Czy krople znów zasilą falę, Czy krążyć zechcą mgiełką szarą. Być może będą kiedyś jeszcze, Białym śniegiem, albo deszczem? Choć chcę cię spotkać, wiosno młoda, Nie wrócisz znów, jak tamta fala! Jak teraz znowu tu przede mną Młodości mojej kątek piękny, Gdzie się wije strumyk szybki, Z sosenkami szumią świerki, Przytulone ponad wodą, Jak kawaler z panną młodą. Znów widzę las przy swojej chacie, Tamte dziewczyny wesołe przecie, Śpiewały pieśni zgranym chórem, Wracając z pracy późno borem. Leciały rosą głosy cudne, Pełne radości piosnki wolne, Pagórki echem odpowiadały, Radość dziewczęcą pomnażały. Wiekowe świerki, stare sosnySłyszały głosy młode, radosne, W milczeniu stały zamyślone A ponad tym, cichutkim szumem, Wieczorem niosła się modlitwa Dalej i wyżej, taka szczęśliwa. Tuż przy osadzie leśnikowej Wygięty łukiem, jak podkowa, Las stary rzucał cienie mroczne, Tam świerk się splótł z osiką mocno, Dęby rosły razem jeszcze I jodły stały niby krzyże, Na niebie wysoko odbijały, Być może razem coś szeptały. Zawsze smutne, niby wdowy, Samotne często zostawały Ze smutkiem wokół spoglądały Zamyślone ichnie głowy! Las nasuwał, rozstępował, Zieloną łąką się rozdzielał; A najpiękniej było przecież Przy siedlisku tamtym w lecie Gdy pachniało leśne kwiecie. |